Warunki korzystania

Możesz pobrać moje projekty jako gratisy , możesz również przystosować je do własnych prac modyfikując kolor lub rozmiar.Jeśli chcesz przesłać mój projekt dalej podaj link do mojego bloga. Nie przywłaszczaj sobie mojej pracy jako własnej. Jeśli nie zaznaczono inaczej wszystkie prace są mojego autorstwa.

3 września 2008

Senny tydzień

Ten pierwszy tydzień pracy po wakacjach jest bardzo ciężki. Jeszcze nie ogarniam bazy
a wieczorem zasypiam w ubraniu z laptopem na kolanach, po czym budzę się w środku nocy lub nad ranem. Czasem już nie opłaca mi się przebierać w piżamę. Rano mam zwykle trochę energii, po czym spada ona do zera sukcesywnie w ciągu dnia.
Tak więc dziś rano gdy jechałam do pracy, zaobserwowałam swoim w miarę wyspanym okiem następującą scenę. Jechałam autobusem więc na jednym z przystanków wsiadł chłopak
i dziewczyna. Chłopak typu ABS (Absolutny Brak Karku dla niewtajemniczonych) i dziewczyna typu chude, niepozorne w rurkach. Początkowo myślałam, że są to obce sobie osoby. Chłopak miał wolne miejsca za kierowcą, więc zajął od razu półtora siedzenia, żeby nie było wątpliwości kto tu rządzi. Dziewczę w tym czasie płaciło, więc myślałam, że ureguluje rachunki i pójdzie dalej, ale dziewczę ku mojemu zdumieniu przysiadło się do wcześniej wspomnianego chłopaka. Dosłownie przysiadło a właściwie przycupnęło jedną połową miejsca, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Chłopak najwyraźniej dumny z tego, że dziewczę przycupnęło obok, objął je czule gestem "jesteś moja i nie dyskutuj". Dziewczę natomiast oprócz tego, że prawie spadło
z siedzenia, bo tak dużo miejsca pozostawił jej wspaniałomyślnie ów delikwent, to jeszcze ugięło się pod ciężarem jego sterydowej kończyny. Wtedy na kończynie zauważyłam obrączkę i stało się jasne, że to niestety małżeństwo.
Oglądając tę scenę najpierw pomyślałam, że owo dziewczę takie chude, wątłe i taki jej się facet trafił. No nieszczęście po prostu. Potem jednak zauważyłam, że kobitka ma włosy w strąkach, niechlujne, brudne balerinki, ale za to pomalowane paznokcie. I wtedy zrozumiałam, że to taki styl. Jednym słowem ABS pasował do reszty. Niestety.
Tyle moich socjologicznych obserwacji. Teraz powinnam się wziąć za jakąś robotę domową, ale nie wiem co wybrać:

1) Porządkowanie starych czasopism i obfotografowanie w celu wystawienia na aukcji
2) Założenie nowego tuszu do drukarki w celu wydrukowania pewnych danych genealogicznych
3) Poskładanie prania
4) Zrobienie porządku w książkach na regale
5) Zrobienie porządku w szafie córki

Co wybrać? Może ktoś wie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz