Warunki korzystania

Możesz pobrać moje projekty jako gratisy , możesz również przystosować je do własnych prac modyfikując kolor lub rozmiar.Jeśli chcesz przesłać mój projekt dalej podaj link do mojego bloga. Nie przywłaszczaj sobie mojej pracy jako własnej. Jeśli nie zaznaczono inaczej wszystkie prace są mojego autorstwa.

16 listopada 2011

Tło i ramka w świątecznym klimacie

Witam serdecznie moich dotychczasowych gości i dziewczyny, które dopiero teraz do mnie dotarły. Bardzo się cieszę i dziękuję za odwiedziny i pozostanie w moich skromnych progach. Ja coś myślami jestem już w okolicach świąt. Wiem, że to stanowczo za wcześnie, ale patrząc na różne świąteczne dzieła, które widzę na Waszych blogach jakoś sama się tak nastrajam. Poza tym z różnych powodów przedłużam swój urlop i jeszcze do sierpnia przyszłego roku pozostaję z młodszą córką ( no i starszą automatycznie też) w domu. Mogę więc teoretycznie pomyśleć bardziej o domu i swoich zainteresowaniach niż o pracy. Właśnie, napisałam teoretycznie... Czemu tak napisałam? Bo zastanawiam się jak wiele z Was godzi to wszystko? Wychowywanie małych dzieci i swoją twórczość. Przyznaję bez bicia, że trudniej mi się udaje zrobić coś dla siebie z młodszą córką niż to miało miejsce ze starszą 8 lat temu. Aktywność przy niej mam zapewnioną nawet w nocy, bo śpi jak zając. Nie ma mowy, żebym mogła coś zrobić w innym pomieszczeniu niż to w którym ona śpi, bo muszę jej pilnować, żeby nie spadła (wyczynia niezłe sztuki na łóżku a w łóżeczku już nie chce spać - dodam, że w nocy, bo w dzień jeszcze tam drzemie) W trakcie jej południowej drzemki zajmuję się prozaicznymi sprawami typu obiad, sprzątanie, pranie. Napiszcie proszę jakie macie patenty na ogarnięcie codzienności z małym dzieckiem i zajęcie się jednocześnie swoim hobby. Może się czegoś nowego nauczę, bo przyznaję, że tak absorbującego dziecka jeszcze nie miałam :)
Coś mnie dzisiaj na zwierzenia wzięło, a przecież miała być ramka i tło na pulpit. No więc dobrze, bardzo proszę:

Tło powstało z fotografii jakiegoś asparagusa w bukiecie na tle mojej kuchennej ściany, po czym poddałam je działaniu "kredkowych" filtrów. Tło jest z ramkami, w które możecie sobie wstawić swoje ulubione fotografie, a same ramki pochodzą z zestawu Noel Blanc (autor: Cajoline)

Kliknij, żeby powiększyć
i po małych modyfikacjach ramka:

Kliknij, żeby powiększyć
I to chyba tyle...na dzisiaj :)
Pozdrawiam gorąco

3 komentarze:

  1. Moje dziewczyny to już duże panny:) ale też tak miałam tylko na odwrót, bo ze starszą, że nic nie szło przy niej zrobić :). Ale zawsze pozostawał czas, gdy szły spać i wtedy mogłam puścić wodze artystycznej fantazji:) A ramki są ekstra – i chętnie bym je wykorzystała na swoim blogu i tak prywatnie -tylko nie wiem czy mogę ?:) . Dziękuję, że przyjęłąś wyróżnienie i podaję zasady odbioru wyróżnienia :
    1. Wstaw fotkę (tę co jest na początku mojego posta) do swojego posta
    2. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę
    3. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
    4. Nominuj 15 blogerek
    5. Jak opublikujesz posta to daj dziewczynom informację o wyróżnieniu w komentarzach
    Serdecznie Cię pozdrawiam martadr

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie Marto, gdyby ona zechciała sypiać w nocy spokojnie to nie byłoby problemu, bo zawsze lubiłam długo siedzieć i coś tam dłubać. Ale teraz zwyczajnie padam. Co do ramek to oczywiście są do wzięcia i wykorzystania, cieszę się, że Ci się podobają. I dziękuję za wyjaśnienia odnośnie wyróżnienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No Frezyjko...pod wrażeniem jestem ramek..bardzo świąteczne. Podobają mi się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń